Koza & Kuba Więcek
O wydarzeniu
Pięć lat, trzy płyty i jeden z najbardziej nieoczywistych duetów na polskiej scenie muzycznej. Koza & Kuba Więcek po raz pierwszy wyruszają w trasę podsumowującą cały dotychczasowy dorobek. We Wrocławiu usłyszycie ich w wersji, jakiej jeszcze nie było – z pełnym bandem i nowymi aranżacjami. Złapcie bilety i przekonajcie się o tym na własne uszy.
Najnowsza płyta duetu ukazała się w maju i najlepiej pokazuje, w którą stroną zmierzają artyści. To wciąż spotkanie współczesnego jazzu z eksperymentalną produkcją hiphopową, ale sampling potraktowany jest tu mniej jak technika, a bardziej jak osobny język. Całość spina perspektywa kogoś, kto patrzy na wszystko z dystansu – poetycki, miejscami niemal metafizyczny rap Kozy zderza się z surowym, ulicznym flow i zostawia wrażenie, jakby rzeczywistość na chwilę oddaliła się o krok.
Sporo tu żywych, akustycznych instrumentów i freestyle’u, jakby duet chciał nagrać nowy standard, zanim ktokolwiek zdąży go tak nazwać, a lo-fi’owa faktura nie tyle brudzi brzmienie, ile pogłębia nostalgię wpisaną w teksty. Zespół, mający na koncie występy na festiwalach takich jak Open’er czy Tauron Nowa Muzyka dokłada do tego mnóstwo ukłonów w stronę klasyków kina, literatury i muzyki.
Historia zaczyna się w Berlinie. Kuba Więcek, wtedy już rozpoznawalny muzyk jazzowy, szukał brzmień dalekich od tego, co grał do tej pory. Koza (Kamil Białaszek), raper, poeta i dramaturg z Raszyna, szukał dokładnie tego samego, tylko z drugiej strony sceny. Z Kozą połączyło mnie to, że każdy z nas chciał uciec od swoich gatunków – mówił Więcek w rozmowie dla Czwórki przy okazji premiery „Nieba nad Berlinem” w 2021 roku. Tytuł płyty odsyła do filmu Wima Wendersa, ale najważniejsze jest to, co za nim stoi: miasto, w którym obaj artyści próbowali dorosłego życia, i muzyka, która powstawała w tempie, jakiego wcześniej żaden z nich nie znał.
Od debiutu minęło pięć lat i dwie kolejne płyty. W tym najnowsza „Człowiek zwany ciszą”, którą Bartek Chaciński w „Polityce” postawił w gronie najlepszych polskich albumów początku roku. Krytyk chwalił przede wszystkim to, jak bardzo dojrzał Koza jako narrator (Teraz praktykuję umiar – deklaruje sam raper w jednym z utworów). Bity Więcka porównał do tych, które słyszymy u Hoshii, oceniając, że biją na głowę produkcje, jakie w swojej karierze dostali najwięksi gwiazdorzy polskiego rapu.
Więcek przy okazji ma na koncie Fryderyka, Paszport „Polityki”, Olśnienie Onetu i miejsce na liście amerykańskiego „Downbeatu” wśród muzyków, którzy mogą zdefiniować brzmienie jazzu w najbliższych latach. Dwa lata temu objął też artystyczny ster festiwalu WROsound, ściągając do Wrocławia takich artystów jak Son Lux, Kokoroko, Alice Phoebe Lou czy YĪN YĪN. Koza z kolei równolegle rozwija się jako dramaturg. Jego rapowa adaptacja „Pana Tadeusza” z Krzysztofem Garbaczewskim była jedną z głośniejszych premier teatralnych ostatnich sezonów.
Harmonogram
Informacje podstawowe
Tagi
Lokalizacja
Brak recenzji
Bądź pierwszy, który podzieli się opinią.| Pozycja | Cena |
|---|---|
|
Bilety
50 zł – przedsprzedaż do 30.09.2026 r.
70 zł – sprzedaż regularna
|
50,00 PLN |
Dane kontaktowe wydarzenia.
Udostępnij na Instagram / TikTok
Pobierz grafikę i skopiuj opis, a następnie wklej je w nowym poście lub Story w aplikacji.