Złota polska jesień: 9 parków i ogrodów na jesienny wypad
Parki wyglądają naprawdę dobrze przez jakieś trzy tygodnie w roku i nikt nie potrafi z góry powiedzieć, które to będą. Zebraliśmy dziewięć miejsc, które w tym oknie wytrzymują każde porównanie — od ogrodu botanicznego założonego w 1811 roku, przez uzdrowiskową aleję z lipami sadzonymi w XVIII wieku, po kilkaset sosen, które rosną bokiem.
To nie jest ranking od najlepszego do najgorszego, bo te miejsca nie konkurują ze sobą. Park Cytadela ma sto hektarów i zajmie ci cały dzień; Krzywy Las zajmuje niecałe pół hektara i zwiedza się go w kwadrans. Zacznij od tego, na co masz ochotę.
Gdzie to wszystko leży
Dziewięć punktów rozrzuconych od Kołobrzegu po Kalisz. Kliknij pinezkę, żeby przejść do strony miejsca i sprawdzić, co jest w okolicy.
Mapa pokazuje tylko miejsca z tego artykułu. Pełną bazę znajdziesz w kategorii „parki i przyroda".
Duże parki, w których zmieści się cały dzień
Park Cytadela w Poznaniu
Poznań, wielkopolskie
Fot. Rzuwig / CC BY 3.0 / Wikimedia Commons
Największy park Poznania — około stu hektarów zbudowanych w latach 1963–1970 na terenie zburzonego Fortu Winiary. To nie jest zwykły miejski skwer, tylko teren pofortyfikacyjny, po którym chodzi się godzinami: wały, resztki murów, rzeźby plenerowe i cmentarze wojenne rozrzucone między alejkami.
Jesienią działa tu prosta arytmetyka: sto hektarów drzewostanu to sto hektarów liści. Wzniesienie daje też coś, czego brakuje większości parków w Polsce — widok z góry na koronę drzew zamiast wyłącznie na pnie. W 2008 roku Cytadela weszła w skład historycznego zespołu Poznania uznanego za pomnik historii.
Dobre miejsce, jeśli chcesz iść długo i bez planu, a nie „obejść park". Kiepskie, jeśli masz czterdzieści minut — nie zdążysz zobaczyć nic poza wejściem.
- Powierzchnia
- ok. 100 ha
- Powstał
- 1963–1970, na terenie Fortu Winiary
- Status
- od 2008 część pomnika historii „Poznań — historyczny zespół miasta"
Zobacz Cytadelę na iVentsCo jeszcze zobaczyć w PoznaniuWydarzenia w Poznaniu
Park Miejski w Kaliszu
Kalisz, wielkopolskie
Najstarszy park miejski w Polsce, założony w 1798 roku na gruntach dawnych ogrodów jezuickich. Ponad 24 hektary rozłożone nad Prosną, Swędrnią oraz kanałami Bernardyńskim i Rypinkowskim — przez co połowa spaceru odbywa się właściwie wzdłuż wody.
To ten typ parku, w którym jesień działa najlepiej: stary, wysoki drzewostan i dużo powierzchni lustra wody, w której się odbija. W 1964 roku park wpisano do rejestru zabytków.
Park im. Stefana Żeromskiego w Kołobrzegu
Kołobrzeg, zachodniopomorskie
Nasadzenia na nadmorskich wydmach zaczęto tu w 1809 roku, ale właściwy park założono dopiero w 1853. Dziś to dwie części rozdzielone kompleksem sanatoryjnym: mniejsza przy Pomniku Zaślubin z Morzem (5,9 ha) i większa nadmorska (19,3 ha). Promenadę wzdłuż wybrzeża zaczęto budować w 1884 roku.
Główny powód, żeby jechać tu jesienią, jest banalnie prosty: w lipcu tego parku praktycznie nie widać spod ludzi. Od października odzyskuje skalę, dla której go zaprojektowano — szeroka aleja, drzewa po obu stronach, morze słychać, zanim się je zobaczy. Rośnie tu m.in. cypryśnik błotny o obwodzie 227 cm, uznany za pomnik przyrody w 1992 roku.
Najlepszy z całej dziewiątki na dwa dni zamiast jednego — park sam w sobie nie wypełni weekendu, ale w połączeniu z plażą poza sezonem i uzdrowiskową częścią miasta owszem.
- Powierzchnia
- 5,9 ha (przy Pomniku Zaślubin) + 19,3 ha (część nadmorska)
- Powstał
- nasadzenia od 1809, park założony w 1853
- Promenada
- budowana od 1884
Ogrody, w których liczy się nie tylko zieleń
Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego
Wrocław, dolnośląskie
Drugi najstarszy ogród botaniczny w Polsce — po krakowskim ogrodzie UJ. Założony w 1811 roku częściowo na Ostrowie Tumskim, częściowo na terenie odzyskanym po fortyfikacjach zburzonych na rozkaz Napoleona i po zasypanej północnej odnodze Odry. Zbiornik wodny w środku ogrodu to właśnie to, co po tej odnodze zostało.
Ogród botaniczny różni się od parku tym, że jesień nie dzieje się tu równomiernie. Arboretum przebarwia się w innym tempie niż alpinarium, a kolekcje szklarniowe w ogóle nie zauważają pory roku — więc to jedno z niewielu miejsc z tej listy, w którym jest co oglądać nawet wtedy, gdy przyjedziesz dwa tygodnie za późno.
Uwaga praktyczna: to placówka uniwersytecka, a nie ogólnodostępny park miejski, i część kolekcji ma sezonowy tryb udostępniania. Sprawdź aktualne informacje przed wyjazdem.
Zobacz ogród na iVentsAtrakcje we WrocławiuWydarzenia we Wrocławiu
Park Zdrojowy w Cieplicach
Jelenia Góra, dzielnica Cieplice Śląskie-Zdrój, dolnośląskie
Zaczęło się od pałacowego ogrodu warzywnego z 1713 roku. Główną aleję — wysadzaną lipami i klonami, wciąż istniejącą — założono w 1796, a w 1838 Schaffgotschowie przebudowali całość na park w stylu angielskim i udostępnili jego część kuracjuszom.
Te dwie daty są tu ważniejsze, niż się wydaje. Lipa i klon to gatunki, które przebarwiają się na intensywną żółć, a nie na brąz — a drzewa z 1796 roku mają rozmiar, którego nie da się podrobić nowym nasadzeniem. Na 16 hektarach rośnie blisko 80 gatunków drzew i krzewów, w tym pomniki przyrody.
To najbardziej „wolnym krokiem" miejsce z całej listy: uzdrowiskowy układ parku zakłada, że się tu siedzi, a nie maszeruje. Dobre z rodzicami, dobre po długim tygodniu, słabe, jeśli szukasz wrażeń.
- Powierzchnia
- 16 ha
- Główna aleja
- założona w 1796 (lipy i klony)
- Przebudowa
- 1838 — park w stylu angielskim
- Roślinność
- ok. 80 gatunków drzew i krzewów
Park Romantyczny w Arkadii
Arkadia, gmina Nieborów, powiat łowicki, łódzkie
Ogród założony w 1778 roku przez Helenę Radziwiłłową, zaprojektowany przez Szymona Bogumiła Zuga. Nie jest to park z ozdobnymi budowlami, tylko odwrotnie: cały układ zbudowano wokół obiektów, które mają wyglądać na starsze, niż są. Świątynia Diany, Akwedukt, Grota Sybilli, Domek Gotycki, Przybytek Arcykapłana, Łuk Kamienny, Mur z Hermami — sztuczne ruiny wykonane tak, żeby sprawiały wrażenie znalezionych, a nie postawionych.
Jesień robi tu więcej niż gdziekolwiek indziej na tej liście, bo cała estetyka romantycznego ogrodu jest zbudowana na przemijaniu. Mgła nad stawem i mokre liście na kamieniach to dokładnie ten stan, na który to miejsce zaprojektowano — w pełnym słońcu lipca wygląda po prostu ładnie, w listopadzie zaczyna działać zgodnie z zamysłem.
Ważne przed wyjazdem: od 1945 roku Arkadia jest — razem z zespołem pałacowo-parkowym w Nieborowie, oddalonym o około 5 km — oddziałem Muzeum Narodowego w Warszawie. To znaczy godziny otwarcia i bilety, a nie wejście o dowolnej porze. Sprawdź aktualne zasady na stronie muzeum. W grudniu 2017 roku Arkadia została uznana za pomnik historii.
Krótkie przystanki i jedno miejsce, które nie pasuje do reszty
Park im. Henryka Sienkiewicza w Łodzi
Łódź, Śródmieście, łódzkie
5,2 hektara zamknięte ulicami Sienkiewicza, Kilińskiego i Tuwima — czyli zieleń w zasięgu spaceru z Piotrkowskiej, bez wsiadania w cokolwiek. Historycznie funkcjonował jako Mikołajewski Ogród Miejski, później Park Świętokrzyski.
Nie jedź do Łodzi dla tego parku. Ale jeśli już jesteś w Łodzi w październikową sobotę, to jest to najsensowniejsze miejsce w centrum, żeby przerwać chodzenie po mieście na godzinę — i jedyne miejsce z tej listy, które sprawdzi się z małym dzieckiem bez planowania całej wyprawy.
Park Helenów w Łodzi
Łódź, Bałuty, łódzkie
Park powstał w latach 1881–1885 z inicjatywy braci Ludwika, Zenona i Fryderyka Anstadtów, spadkobierców fortuny po browarze założonym przez ich ojca w 1867 roku nad rzeką Łódką. Projekt zlecono berlińskiej firmie ogrodniczej L. Späth, a otwarcie dla publiczności nastąpiło 26 stycznia 1885 roku. Nazwę nadano na cześć dwóch bratowych noszących to samo imię — Heleny Anstadt z domu Nestler i Heleny Anstadt z domu Lemm.
W czasach świetności działały tu zwierzyniec, grota z lawy wulkanicznej, tor kolarski i muszla koncertowa — z tamtej epoki przetrwało niewiele, za to zostało coś trwalszego: pięć drzew uznanych za pomniki przyrody, w tym dąb czerwony o obwodzie 350 cm i jesion mierzący aż 385 cm w obwodzie. To właśnie te gatunki jesienią przebarwiają się najintensywniej, więc mimo skromniejszej powierzchni (12 ha) park potrafi konkurować kolorem z dużo większymi konkurentami z tej listy.
Dobry wybór, jeśli w Łodzi macie już za sobą Park Sienkiewicza i szukacie czegoś z bardziej zabytkowym charakterem — Helenów, wpisany do rejestru zabytków w 1984 roku, jest dziś dużo spokojniejszy niż za czasów Anstadtów, ale wciąż widać w nim ślady dawnego rozmachu.
- Powierzchnia
- 12 ha
- Powstał
- 1881–1885, otwarty dla publiczności 26 stycznia 1885
- Pomniki przyrody
- 5 drzew, m.in. jesion o obwodzie 385 cm
- Status
- rejestr zabytków od 1984
Krzywy Las w Nowym Czarnowie
Nowe Czarnowo, powiat gryfiński, zachodniopomorskie
Zacznijmy od tego, czego tu nie ma: złotych liści. To sosny, więc jesienią wyglądają dokładnie tak samo jak w maju. Trafia na tę listę mimo to, bo jest jedynym miejscem, w którym pora roku pracuje na zdjęcie w inny sposób — kilkaset pni wygiętych łukiem u podstawy, we mgle, bez podszytu i bez ludzi.
Pomnik przyrody zajmuje ok. 0,33 ha w okolicy Elektrowni Dolna Odra. Nikt nie ustalił jednoznacznie, dlaczego te drzewa tak rosną — i to jest właściwie połowa atrakcji.
Sam las zwiedza się w kilkanaście minut, więc traktuj go jako cel, a nie jako całość planu. Prowadzi tędy czerwony szlak turystyczny ze Szczecina (Szczecin Klucz — Mieszkowice), a od Szczecina dzieli go niespełna 30 kilometrów w linii prostej, co czyni z niego rozsądny cel jednodniowej wycieczki rowerowej.
- Powierzchnia
- ok. 0,33 ha
- Status
- pomnik przyrody
- Dojście
- czerwony szlak Szczecin Klucz — Mieszkowice
Trzy pomysły na jesienny dzień
Żadne z tych miejsc nie wypełni samo całego dnia — poza Cytadelą. Poniżej trzy zestawy, które da się zrobić bez pośpiechu.
- Rano: Park Sienkiewicza i spacer po centrum Łodzi.
- Po południu: Park Romantyczny w Arkadii — sprawdź wcześniej godziny otwarcia oddziału Muzeum Narodowego.
- Jeśli zostanie czas: zespół pałacowo-parkowy w Nieborowie, 5 km dalej.
- Dzień pierwszy: Park Żeromskiego, promenada i plaża — jesienią pusta.
- Wieczorem: uzdrowiskowa część miasta.
- Dzień drugi: port, latarnia i reszta atrakcji w mieście.
- Wyjazd ze Szczecina czerwonym szlakiem w stronę Mieszkowic.
- Cel: Krzywy Las — najlepiej rano, dopóki trzyma się mgła.
- Powrót tą samą trasą albo pociągiem z Gryfina.
Ułóż z tego własny dzień
Dziewięć miejsc to punkt wyjścia, nie lista do odhaczenia. Wybierz jedno, sprawdź na jego stronie, co jest w promieniu kilku kilometrów, i dołóż dwa albo trzy przystanki — tak powstaje dzień, który ma sens, zamiast pojedynczego zdjęcia z parku.
Wszystkie parki i tereny zieloneGotowe trasy w PlanerzeWydarzenia w najbliższych tygodniach
Udostępnij na Instagram / TikTok
Pobierz grafikę i skopiuj opis, a następnie wklej je w nowym poście lub Story w aplikacji.